Jak przycinać maliny

Podczas rozmów telefonicznych często pytają nas Państwo o cięcie malin tradycyjnych lipcowych oraz jednorocznych, tzw. powtarzających.

Przede wszystkim warto zaopatrzyć się w porządny sekator, bo cięcie nożem może okazać się zgubne zarówno dla użytkownika jak i dla roślin. Sekator ogrodniczy ma specjalnie wyprofilowane ostrza, które ułatwiają cięcie różnych pędów (róże, winorośle, borówki, jagody).

Maliny lipcowe, owocujące na dwuletnich pędach np: Tulameen przycinamy od razu po owocowaniu. Po zbiorze owoców należy wykonać cięcie przy ziemi pędów, które owocowały. Wycięte pędy malin najlepiej jest spalić. Lepiej cięcia malin nie odkładać do jesieni czy przyszłej wiosny, tylko usunąć je jeszcze zielone i ulistnione. Jeżeli pozostawimy pędy malin, mogą się na nich rozmnożyć grzyby pasożytnicze. W ten sam sposób postępujemy z maliną czarną i malinojeżyną.

Cięcie malin należy także wykonywać ze względu na to, by nie dopuścić do zbytniego zagęszczania się krzewów. Co roku trzeba usunąć część pędów jednorocznych. Najlepiej zostawić tylko 5-7 najsilniejszych, a następnie skrócić je o 1/4 długości  (jeżyny na wysokości 1,6-1,8 m). Cięcie najsłabszych młodych pędów i pędów dwuletnich malin pozwala utrzymać odpowiednią siłę wzrostu i zapewnia obfite owocowanie krzewów.

jesienne cięcie malin

cięcie malin

Cięcie malin jesiennych, owocujących na pędach tegorocznych typu, Delniwa, Polana, czy żółta Golden Queen jest bardzo proste. Krzewy przycinamy przy ziemi po zakończeniu zbiorów późną jesienią lub bardzo wczesną wiosną. Pędy tniemy na wysokości 5 cm nad powierzchnią ziemi, pobudzając rozwój nowych pędów owoconośnych. Jeśli usunie się tylko górne, plonujące w tym roku części pędów, to w następnym roku z ich dolnych części można zebrać dodatkowy wczesny plon, ale jest on bardzo skromny i tego sposobu cięcia zazwyczaj się nie praktykuje.

 

Pamiętajmy też, aby zapewnić przepływ powietrza w dolnej części pędów, po prostu pozwólmy, aby hulał tam wiatr. Zbyt duże zagęszczenie pędów sprawia, że w powstałym mikroklimacie rozwijają się choroby grzybowe pędów i liści. Lepiej więc zostawić mniej pędów niż liczyć na to, że liczne małe pędy poradzą sobie z wilgocią.

maliny

Maliny – jak uprawiać żeby zebrać smaczne owoce?

Maliny oprócz walorów smakowych mają ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Warto wiedzieć jak je uprawiać, aby cieszyć się zdrowymi i smacznymi owocami.

Maliny ulubiony owoc na naszej działce. Oprócz walorów smakowych mają ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Wzmacniają organizm, ułatwiają zwalczanie infekcji, zmniejszają ryzyko powstawania nowotworów. Malina jest też dobrą rośliną miododajną.

Maliny mogą rosnąć niemal wszędzie. Jednak stanowisko należy dokładnie odchwaścić, zwłaszcza z perzu. Rośliny wymagają gleby żyznej i próchniczej. Za dobre nawożenie potrafią się odwdzięczyć wysokim plonem i dorodnymi owocami. Gleba powinna mieć odczyn lekko kwaśny (pH 5,5-6,5). Do nawożenia najwygodniejsze są gotowe mieszanki nawozowe, które należy stosować wg. Instrukcji na opakowaniu. Polecam nawóz naturalny, ekologiczny z Guano. Działa trzy miesiące i świetnie się sprawdza.

Wybierając miejsce dla malin, pamiętajmy, że są to rośliny światłolubne. Sadzenie ich blisko drzew nie jest wskazane, bo ich korzenie zwykle wygrywają z krzewami w konkurencji o wodę i składniki pokarmowe. Rośliny sadzimy tak głęboko jak zostały wykopane w szkółce. Ziemię wokół posadzonych krzewów udeptujemy a następnie podlewamy. Przed nastaniem mrozów wokół każdej rośliny można usypać kopczyk z ziemi lub obornika celem zabezpieczenia przed mrozami. Maliny sadzimy w formie szpaleru. Może on spełniać rolę żywopłotu i wtedy sadzony jest na granicy dwóch działek lub w pobliżu siatki ogrodzeniowej. Może on też stanowić osłonę pryzmy kompostowej albo okalać zaciszny zakątek do opalania😊

Maliny tradycyjne, czyli owocujące na pędach dwuletnich rosną silnie, osiągając 1,-2 m wysokości, a często nawet więcej. Jeżeli nie mają żadnych podpór, rozkładają się na boki, lub kładą na ziemi, co utrudnia przejście, a ponadto owoce są zapiaszczone. wymagają podpór. Pojedyncze sztuki sadzimy w formie kępy, wbijamy w środek palik i otaczamy sznurkiem. Najczęściej jednak maliny tradycyjne prowadzone są w formie szpaleru.

11 sekretów uprawy smacznych truskawek

Marzec, koniec zimy, niebo szare grozi kolejną deszczówką lub śniegiem. Ziemia też jest szara, nie widać na niej jeszcze żadnych śladów wiosny. Pogoda nie nastraja do spacerów.

A może by tak uprzyjemnić sobie tę porę czymś smacznym, letnim, aby przywołać wspomnienia lata? W sklepie są, piękne błyszczące truskawki, ale czy pachnące latem? Niestety.

W przeszłości kupiłam truskawki, które nie miały nawet odrobiny prawdziwego smaku. Ale to nie wina truskawek. W procesie tworzenia nowoczesnej truskawki nieumyślnie smak i aromat zaginął po drodze, dając pierwszeństwo dla innych cennych cech takich jak, ilość owoców, ich wielkość, twardość, odporność na choroby. To nie tak, że hodowcy roślin nie przejmowali się smakiem – zrobili to. Ale zagwarantowanie, że rośliny zachowają tak wiele różnych cech, jest niezwykle trudne. Nowoczesne truskawki w supermarketach mogą być najpowszechniej nieuprawianymi odmianami, ale nie są jedyne. Zakupy w sklepach okradają nas z przyjemności zbierania żniw. Bo czy istnieje coś pyszniejszego niż wykąpana w słońcu truskawka zerwana własnoręcznie w letni dzień, myślę że nie. Dojrzały owoc będzie miał twardą skórkę i skoncentrowany aromat a dzięki odpowiednio dobranej odmianie wyśmienity smak.

W ofertach szkółek możemy znaleźć odmiany, które przywołują smak owoców z dzieciństwa. Mam na myśli np. przesłodką odmianę Polka, którą uwielbiam za jej kolor (ciemnoczerwony), aromat i przydatność do wszystkiego co lubię: desery, ciasta, najlepszy dżem, i najprostsze pod słońcem mrożone sorbety, którymi zajadam się zimą. Ambrozja to niezwykle udana odmiana łącząca w sobie cechy poziomkowego smaku i niezapomnianego aromatu. Niezwykle smakuje w deserach a po przerobieniu jej w dżem, przepysznie. A jeśli ponad wszystko lubimy owoce duże, dekoracyjne, które przepięknie wyglądają na stole podczas letniego grilla, czy po prostu podwieczorku a do tego zachwycają nas smakiem i słodyczą, proponuję odmiany: Alioth, Kent, czy Amulet. Wiosna jest najlepszą porą do sadzenia a przede wszystkim do tego, aby zapewnić sobie w letni poranek garść własnych owoców do zjedzenia na śniadanie. Dlatego już teraz trzeba zaplanować wszystko. Właśnie teraz wiosną w sprzedaży są dostępne sadzonki truskawek, które pozwolą się cieszyć owocami jeszcze tego lata.

Sadzonki frigo, bo o nich mowa, to nic innego jak sadzonka truskawki uśpiona w chłodni, pozbawiona liści, która czeka na to aby trafić do ziemi i już po 8-9 tygodniach od wysadzenia wyda mam plon w postaci pierwszych owoców. Brzmi prosto, jest proste. Na początek warto spróbować, posadzić 20-30 sztuk krzaczków, a dla ułatwienia poniżej podaję 10 punktów (sekretów 😉) dzięki czemu na pewno się uda.

1. Kup certyfikowane sadzonki wolne od wirusów

Zdrowe rośliny są gwarancją udanej produkcji. Unikaj sadzenia truskawek w miejscach, w których ostatnio uprawiano ziemniaki, pomidory i truskawki.

2. Zapewnij dużo światła słonecznego

Znajdź słoneczne miejsce. Ciepło i światło pomogą w uzyskaniu słodkich i smakowitych owoców.

3. Przygotuj żyzną i przepuszczalną glebę

Truskawki najlepiej sadzić w lekko kwaśnej glebie około 6 do 6,5pH. Około miesiąca przed posadzeniem zmieszaj obficie ziemię z kompostem lub dobrze przegniłym obornikiem. Świetnym rozwiązaniem jest również obornik granulowany (wygodny w użyciu, naturalny, bezpieczny i bezzapachowy).

4. Agrowłóknina na chwasty

Nie pozwól aby chwasty stały się konkurencją dla truskawek. Czarna agrowłóknina sciółkująca w naturalny sposób przeciwdziała rozwojowi chwastów a jednocześnie przepuszcza wodę i powietrze, zatrzymując wilgoć w ziemi jak i również wzmacnia system korzeniowy i przyspiesza wegetację.

Dodatkowym atutem użycia agrowłókniny jest zbiór czystych i nieopiaszczonych owoców, warto dodatkowo w porze kwitnienia pod samą rośliną rozścielić słomę, która to będzie odbijała promienie słoneczne a owoce nie będą tak szybko dojrzewały.

 

uprawa truskawek

 

5. Daj im przestrzeń

Zasadź sadzonki około 30 centymetrów od siebie, rząd od rzędu 50 cm. Agrowkólnine natnij, na krzyż (+). Otwór, w którym sadzisz, powinien być wystarczająco duży, aby korzenie się nie podwijały. Uważaj, aby nie zasadzić zbyt płytko, aby korzenie nie wyschły, i nie za głęboko, by nie przykryć serduszka.

6. Podlewanie

Utrzymuj odpowiednią wilgotność gleby, zwłaszcza po posadzeniu. Podczas suchego lata i podczas owocowania, podlewaj glebę u podstawy rośliny a nie liście (najlepiej rano lub wieczorem).

7. Rozłogi

Najlepiej na bieżąco dbaj o usuwanie (przycinanie) rozłogów tj. długich pędów które wypuszcza sadzonka. Dzięki temu zabiegowi roślina będzie silniejsza i lepiej się rozrośnie.

8. Zbieraj dojrzałe owoce w słoneczne popołudnie

Aby uzyskać najlepszy smak, zbieraj owoce, gdy są w pełni dojrzałe w słoneczne popołudnie. Aby truskawki pozostały dłużej świeże i jędrne zrywaj owoce razem z szypułką i co najmniej 1 cm łodygą.

9. Konserwacja

Po owocowaniu przejrzyj rośliny i usuń sekatorem wszystkie liście z plamami i zgniłe owoce. Nie zapominając w dalszym ciągu o usuwaniu rozłogów i ewentualnym odchwaszczaniu.

10. Nawożenie po zbiorach owoców

Po zbiorach należy uzupełnić składniki pokarmowe w ziemi, ułatwi to roślinom wytworzenie pędów, liści a także pąków kwiatowych co ma duży wpływ na owocowanie w następnym roku. Najlepiej do tego celu wybrać organiczny nawóz do truskawek np. z naturalnym guano, działa on długofalowo (do 3 miesięcy). Wpływa dodatnio na rozwój kwiatostanu poprzez zawarte w nim elementy Mg i P. Wpływa na poprawę gospodarki wodnej roślin poprzez dużą zawartość potasu Zwiększa odporność roślin na szkodniki i choroby. Nie kurzy się i jest łatwy w dozowaniu.

11.Wymień stare rośliny po 3-4 latach

Wasze rośliny staną się po tym czasie nieproduktywne. Najlepiej zastąpić je nowymi wolnymi od chorób i szkodników.

Wypróbuj te wskazówki, a będziesz się cieszyć zdrowymi i pysznymi owocami tego lata.