Miskant już w sprzedaży.

Rozpoczęliśmy dziś kopanie rizomów miskanta. Zapraszamy do składania zamówień w naszym sklepie.

Uprawa truskawek w pojemnikach lub na balkonie.

INSTRUKCJA UPRAWY TRUSKAWEK W POJEMNIKACH NA BALKONIE

 

Szybki start

Co potrzebujesz do założenia mini ogródka na balkonie:

* sadzonki truskawek powtarzające lub zwykłe (najlepiej frigo)

* pojemnik lub donica o głębokości minimum 30 cm

* lekko kwaśny substrat torfowy (pH 5,5 – 6,5) np. podłoże uniwersalne Substral

* żwirek lub keramzyt jako drenaż

Sadzenie

  1. Na dno doniczki wsypać 5-10 cm żwirku lub keramzytu.
  2. Na warstwę drenażu wsypać substrat torfowy.
  3. Jeśli sadzimy w donicy podłużnej, przygotować otwory na sadzonki w odległości minimum 15 cm.
  4. Sadzimy po 1-2 sadzonek do jednego otworu. Korzenie nie mogą być zawinięte.
  5. Przydusić ziemią. Podlać.

Pielęgnacja

  1. Systematycznie podlewać.
  2. Nawozić nawozem wieloskładnikowym. Polecamy naturalny Florovit BIO nawóz do truskawek, malin i jeżyn
  3. W czasie kwitnienia warto miękkim pędzelkiem rozmieścić żółty pyłek z kwiatów po kielichu (z pręcików na słupek, który znajduję się po środku kwiatu). Dzięki temu owoce będą dorodniejsze i kształtne. Jeśli słychać pszczoły, to zabieg jest zbyteczny.
  4. Obcinać nowo powstałe rozłogi/pędy, aby nie osłabiały rośliny. Obcinanie nie dotyczy odmian powtarzających.

 

Instrukcja uprawy truskawek w pojemnikach na balkonie – wersja dłuższa.

Otrzymane sadzonki truskawek możemy posadzić bezpośrednio do gruntu lub do donic skrzynek balkonowych. Uwzględniając przyszły rozrost korzeni, głębokość pojemnika powinna wynosić minimum 30 cm. Doniczka lub skrzynka musi mieć perforację zapewniającą odpływ wody, a na dnie – warstwę drenażu z keramzytu lub żwirku. Drenaż o grubości 5-10 cm może być przykryty włókniną, aby ziemia nie zapychała drenażu. Najważniejszy jest jednak wybór dobrego podłoża, bo w nim rozwijają się korzenie i z niego roślina czerpie składniki pokarmowe do wykarmienia owoców. Można zakupić gotowy substrat torfowy o pH 5,5-6,5 (lekko kwaśny) z nawozami, które uwalniają się powoli przez 4-6 miesięcy. W marketach lub centrach ogrodniczych jest ich duży wybór np. Podłoże Uniwersalne Substral lub podłoże do uprawy warzyw czy kwiatów (zawsze z nawozami długo działającymi). Sadzonki truskawek sadzimy w odstępach co 15-20 cm. Można sadzić w jeden otwór po 1-2 szt. (Uwaga! Korzenie nie mogą się zawijać, ale można je trochę przyciąć). Aby uprawa przyniosła spodziewane plony, potrzebne jest systematyczne podlewanie sadzonek, a w okresie późniejszym – nawodnienie połączone z nawożeniem wieloskładnikowym np. Florovit BIO nawóz do truskawek, malin i jeżyn.

Wskazane jest też spulchnianie podłoża i usuwanie chwastów i rozłogów (pędów). Sadzonki, w zależności od przebiegu pogody, zakwitają już po 4 tygodniach od wysadzenia (potrzebne owady zapylające) i po kolejnych 4 tygodniach zaowocują. Rośliny raz wysadzone można użytkować min. 3 lata.

Zimowanie sadzonek

Sposób 1 – przezimować w ogrodzie.

Najlepszym sposobem na zimowanie truskawek pnących – zwisających, posadzonych w doniczkach, jest zadołowanie ich w gruncie. W ten sposób możemy zimować truskawki balkonowe, jeżeli posiadamy własny ogród. Całe doniczki wraz z rosnącymi w nich roślinami zakopujemy w ziemi, a od góry okrywamy delikatnie materiałem ściółkowym. Może być to ściółka z liści, słomy czy trocin.

Sposób 2 – przezimować w pomieszczeniu

Truskawki pnące – zwisające rosnące w doniczkach możemy też na zimę przenieść do pomieszczeń zabezpieczonych przed mrozem, jednak koniecznie dość zimnych, gdzie temperatury zimą będą bliskie 0°C. Mogą być to piwnice czy strychy, ważne jednak aby pomieszczenie było widne, z dostępem światła oraz niezawilgocone. Po przeniesieniu truskawek do pomieszczeń delikatnie je podlewamy i potem przez całą zimę dbamy, aby gleba w doniczkach była lekko wilgotna (ale nie mokra). Zazwyczaj wystarczy lekkie podlewanie raz na dwa tygodnie. Wiosną rośliny hartujemy, najpierw wietrząc pomieszczenia, w których przechowywane są truskawki balkonowe, a potem wystawiając doniczki z truskawkami na zewnątrz na dzień i chowając je z powrotem na noc. Na stałe na balkony i tarasy truskawki mogą wrócić, gdy minie ryzyko nocnych przymrozków, czyli od drugiej połowy maja.

Sposób 3 – przezimować na balkonie

Jeżeli nie posiadamy ogrodu, gdzie rośliny można zadołować w gruncie ani też pomieszczenia do przechowywania, truskawki zwisające można z powodzeniem przezimować na balkonie, wówczas doniczki z roślinami wstawiamy do odpowiednio dużego kartonu. Na dnie kartonu dobrze jest położyć styropian jako warstwę izolującą. Po bokach doniczki obsypujemy pokruszonymi kawałkami styropianu, trocinami lub podartymi gazetami, tak aby cały karton wy pełnić materiałem izolującym. Okrywamy także od góry, niektórzy stosują dodatkowe zabezpieczenie, owijając karton agrowłókniną. W okresach odwilży kartony odsłaniamy i rośliny lekko podlewamy. Ziemia w doniczkach powinna być stale lekko wilgotna, aby bryły korzeniowe truskawek nie przeschły. W ten sposób możemy przezimować truskawki balkonowe aż do wiosny. Gdy się ociepli, kartony stopniowo odkrywamy, początkowo wystawiając rośliny tylko na dzień aby je zahartować.

Czy przycinać truskawki przed zimowaniem? Podstawową zasadą jest wycięcie pędów, na których truskawka już owocowała, gdyż w kolejnych latach obficie będzie owocować tylko na pędach nowych. Można to zrobić jesienią (co znacznie ułatwi przeniesienie ich do pomieszczeń czy przechowanie truskawek wiszących w kartonach) lub wiosną, kiedy i tak rośliny trzeba będzie ponownie przejrzeć i usunąć liście oraz przemarznięte pędy.

Nie ma nic smaczniejszego od dojrzałych truskawek zebranych prosto z krzaka. Pod ręką zawsze mamy świeżą porcję witamin i pewność, że owoce są zdrowe i bez chemii. Uprawa truskawek w pojemnikach jest doskonałą formą relaksu dla miłośników ogrodnictwa, gdyż truskawki są bardzo łatwe w uprawie i nigdy nie zawodzą.

Jesienne sadzenie truskawek

Decydując się na zakup sadzonek truskawek, często zadajemy sobie pytania: jak powinno wyglądać jesienne sadzenie truskawek? Jak przygotować glebę, czy użyć nawozu?

Zacznijmy od początku. Glebę na której chcemy posadzić nasze truskawki musimy pozbawić chwastów. Zadbajmy o dostarczenie ziemi próchnicy w postaci przegniłego obornika lub ziemi kompostowej (jeśli posiadamy). W obu przypadkach przekopujemy – mieszamy z glebą. Jeśli nie mamy dostępu ani do przegniłego obornika lub kompostu, bardzo dobrą alternatywą jest obornik granulowany (bezzapachowy) bardzo wygodny w użyciu. Wystarczy podaną dawkę (instrukcja na opakowaniu) rozrzucić na ziemię i za pomocą grabi wymieszać z glebą.

Możemy pomyśleć o minimalizacji naszej pracy przy odchwaszczaniu truskawek i zaopatrzyć się w agrowłókninę ściółkującą, którą wykładamy na ziemię i mocujemy za pomocą specjalnych kotw lub szpilek. W miejscu sadzenia truskawek w odstępach co 30-35 cm sadzonka od sadzonki i w rzędach minimum co 60 cm robimy nacięcia nożyczkami w kształcie krzyżyka i tam sadzimy truskawki. Sadzenie w takiej rozstawie sprzyja wzrostowi roślin, dobremu naświetleniu i obsychaniu roślin i owoców, co wpływa na ich smak i zdrowotność.

Sadzonki truskawek nie są jakoś specjalnie wrażliwe na suszą. Wystarczy pilnować, aby raz na 2-3 dni podlać rośliny (o ile nie zrobi tego deszcz).  Truskawki nie lubią podmokłych terenów.

Jeśli zimą zapowiadane są bardzo niskie temperatury (poniżej -10 C) i brak jest pokrywy śnieżnej, truskawki najlepiej okryć ściółką z liści lub słomą. Im zimniej ma być, tym grubsza warstwa będzie potrzebna. Należ pamiętać, aby wczesną wiosną słomę zgarnąć na międzyrzędzia lub w ogóle sprzątnąć z działki.

Tak oto wygląda jesienne sadzenie truskawek. Prawda, że to proste?

Przy dobrej pogodzie już w następnym roku po posadzeniu na naszych krzaczkach pojawią się pierwsze, własne owoce truskawek 🙂

uprawa malin

Jak uprawiać maliny? – darmowy poradnik

Malina jest jednym z najczęściej uprawianych krzewów owocowych w naszym kraju. Nic w tym dziwnego – słodkie, aromatyczne owoce idealnie nadają się zarówno do spożycia prosto z krzewu, jak i na przetwory.  Zatem pysznym smakiem malin możemy cieszyć się o każdej porze roku – czy to surowymi owocami prosto z krzaka, czy w formie konfitury, musu lub syropu, który doskonale rozgrzewa organizm podczas zimowych wieczorów.

Choć maliny łatwo kupić w każdym sklepie, a na półkach pojawiają się coraz to nowsze odmiany tych owoców, warto pamiętać, że to właśnie maliny wyhodowane samodzielnie są najsmaczniejsze i najzdrowsze. Jak zatem uprawiać maliny, aby uzyskać słodkie i aromatyczne owoce?

O hodowli malin krok po kroku opowiadamy w naszym najnowszym poradniku. Mogą go Państwo pobrać bezpłatnie na naszej stronie internetowej.

 

poradnik banner

Jak przycinać maliny

Podczas rozmów telefonicznych często pytają nas Państwo o cięcie malin tradycyjnych lipcowych oraz jednorocznych, tzw. powtarzających.

Przede wszystkim warto zaopatrzyć się w porządny sekator, bo cięcie nożem może okazać się zgubne zarówno dla użytkownika jak i dla roślin. Sekator ogrodniczy ma specjalnie wyprofilowane ostrza, które ułatwiają cięcie różnych pędów (róże, winorośle, borówki, jagody).

Maliny lipcowe, owocujące na dwuletnich pędach np: Tulameen przycinamy od razu po owocowaniu. Po zbiorze owoców należy wykonać cięcie przy ziemi pędów, które owocowały. Wycięte pędy malin najlepiej jest spalić. Lepiej cięcia malin nie odkładać do jesieni czy przyszłej wiosny, tylko usunąć je jeszcze zielone i ulistnione. Jeżeli pozostawimy pędy malin, mogą się na nich rozmnożyć grzyby pasożytnicze. W ten sam sposób postępujemy z maliną czarną i malinojeżyną.

Cięcie malin należy także wykonywać ze względu na to, by nie dopuścić do zbytniego zagęszczania się krzewów. Co roku trzeba usunąć część pędów jednorocznych. Najlepiej zostawić tylko 5-7 najsilniejszych, a następnie skrócić je o 1/4 długości  (jeżyny na wysokości 1,6-1,8 m). Cięcie najsłabszych młodych pędów i pędów dwuletnich malin pozwala utrzymać odpowiednią siłę wzrostu i zapewnia obfite owocowanie krzewów.

jesienne cięcie malin

cięcie malin

Cięcie malin jesiennych, owocujących na pędach tegorocznych typu, Delniwa, Polana, czy żółta Golden Queen jest bardzo proste. Krzewy przycinamy przy ziemi po zakończeniu zbiorów późną jesienią lub bardzo wczesną wiosną. Pędy tniemy na wysokości 5 cm nad powierzchnią ziemi, pobudzając rozwój nowych pędów owoconośnych. Jeśli usunie się tylko górne, plonujące w tym roku części pędów, to w następnym roku z ich dolnych części można zebrać dodatkowy wczesny plon, ale jest on bardzo skromny i tego sposobu cięcia zazwyczaj się nie praktykuje.

 

Pamiętajmy też, aby zapewnić przepływ powietrza w dolnej części pędów, po prostu pozwólmy, aby hulał tam wiatr. Zbyt duże zagęszczenie pędów sprawia, że w powstałym mikroklimacie rozwijają się choroby grzybowe pędów i liści. Lepiej więc zostawić mniej pędów niż liczyć na to, że liczne małe pędy poradzą sobie z wilgocią.